Paweł Goleń, blog

Jest sobie taki folder, nazywa się System Volume Information. Normalnie użytkownik (nawet administrator) nie ma tam wstępu: C:>cd “\System Volume Information” Access is denied. ...ale jak się tam już dostanie, to... odkrył Wehikuł Czasu. A wszystko dzięki funkcji System Restore. To właśnie w katalogu System Volume Information gromadzone są przez usługę System Restore dane potrzebne do odtworzenia stanu systemu z określonego czasu.

Czytaj dalej...

Po pierwsze podesłane przez Puklosa: Compromising Electromagnetic Emanations of Wired Keyboards. Interesujące, choć nie nowe: TEMPEST. Najbardziej interesuje mnie to, jak bardzo złożony sprzęt do tych ataków jest potrzebny (albo raczej jak ta złożoność zmniejszyła się).

Po drugie: Polacy tracą poufne dane. Nie jest to pierwsze badanie tego typu (nie chce mi się teraz szukać linków do wcześniejszych przykładów), więc w zasadzie rezultat tego eksperymentu był łatwy do przewidzenia. Wydaje mi się jednak, że pożytek z tej akcji reklamowej (firma ta zajmuje się nie tylko odzyskiwaniem danych, ale również ich niszczeniem) będzie większy, niż z innego “tekstu reklamowego”, czyli wspominanego już TW Komputer (serial fantasy).

Czytaj dalej...

Małe rozwinięcie tematów poruszonych w poprzednim wpisie i komentarzach do niego.

Czytaj dalej...

Jak jest za oknem, każdy widzi. W związku z tym, jak zwykle o tej porze roku, rośnie moja aktywność czytelnicza. Ostatnio przeczytałem kilka książek, których autorem jest Ken Follet: Niebezpieczna fortuna (swoją drogą fajna lektura w kontekście kryzysu), Lwy Pansziru, Klucz do Rebeki, Zamieć. Co ma to wspólnego z IdM, bezpieczeństwem i zwalnianiem?

Czytaj dalej...

Po dłuższym przestoju serwer się ocknął, zobaczymy na jak długo. W międzyczasie na wiki opisałem krótki eksperyment odnośnie nagłówka Cache-Control w Internet Explorer oraz Firefox. Jego rezultaty w skrócie – lepiej stosować no-store niż no-cache.

Z innych ciekawych informacji:

Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem To (znów) żyje

Autor: Paweł Goleń

OpenBSD dorobiło się wsparcia dla WPA/WPA2, o czym zresztą już pisałem. Przeszedłem więc z połączenia WEP + IPSec na WPA2 z CCMP i to działa. Prawie.

Czytaj dalej...

HEX edytor konkretnie. Nazywa się 010 Editor, a funkcją, która bardzo mi się podoba są Binary Templates. Problem w tym, że narzędzie to trochę kosztuje, a kurs USD chwilowo nie skłania do zakupu. A może ktoś zna program o analogicznych możliwościach?

Czytaj dalej...

Informacja, że coś zostało usunięte jest informacją przydatną. Jeśli to coś zostało usunięte przy pomocy narzędzi typu sdelete (i innych mających na celu uniemożliwienie odzyskania usuniętych danych), to jest to kolejna interesująca informacja. Sam fakt, że narzędzie sdelete istnieje w systemie wcale nie świadczy o tym, że było wykorzystane. Przykład: Forensic Practical #2.

Czytaj dalej...

WPA Wi-fi Cracked (but it's not as bad as you think... yet). Przypominam, że WPA jest takim dziwnym tworem przejściowym między WEP i WPA2, więc korzystać należy, jeśli to tylko możliwe, z WPA2 właśnie.

Czytaj dalej...

Kilka dni temu natrafiłem na artykuł PIN pamiętany pozycyjnie, a w nim na pojęcie personal identification pattern (swoją drogą ten wpis jest przykładem słabości Wikipedii, przecież to właściwie reklama firmy). Zaciekawiło mnie zdanie

(...)Consequently there is nothing for a ‘keylogger’ to reverse-engineer and since the numbers are repeated several times in the grid-square, it is extremely difficult for a ‘shoulder-surfer’ to ascertain the pattern by observing the keystrokes and the gridsquare.(...).

No dobrze, to zobaczmy jak się to sprawdza w praktyce.

Czytaj dalej...