Paweł Goleń, blog

Część języków programowania zawiera funkcję eval lub jej funkcjonalny odpowiednik. Można tu przywołać (choćby) JavaScript, Python, PHP, Perl, Smalltalk. Problem w tym, że eval jest czasami nadużywany i przez to ZŁY!

Czytaj dalej...

Czym są giblets (tak bez spolszczenia pozwolę sobie)? Jest to termin pochodzący z Security Development Lifecycle, który oznacza fragment kodu (nie koniecznie rozumianego jako kod źródłowy) pochodzącego z zewnętrznego źródła. Jest z tym pewien problem: Larry Osterman's WebLog : The Trouble with Giblets. W skrócie – obcy kod może być ZŁY, a wraz z nim dostaje się poniekąd “w prezencie” istniejące w nim podatności.

W przypadku użycia zewnętrznego kodu warto przyglądnąć się jego historii błędów, temu jak jest rozwijany (i czy jest jeszcze rozwijany)... a potem jeszcze śledzić informacje o błędach i aktualizować.

Czytaj dalej...

Wczoraj napisałem kilka słów o różnych timestampach zwracanych przez LogParser dla różnych formatów wejściowych. Dziś jeszcze kilka słów w tym temacie.

Czytaj dalej...

Tak w formie marudzenia. LogParser jest doskonałym narzędziem, ale czasami bywa irytujący. W sumie może nawet nie tyle sam LogParser , co te wszystkie dziwne strefy czasowe, czasy letnie/zimowe i inne tego typu wynalazki.

Czytaj dalej...

Skoro już wiemy, że szyfrowanie w Acrobat 9 nie jest doskonałe (With 256-bit encryption, Acrobat 9 passwords still easy to crack, Acrobat 9 szyfruje inaczej niż wersja 8), to ciekawy może być ten wpis: New, Improved Office Crypto.

Czytaj dalej...

Edmond Locard sformułował zasadę mówiącą (mniej więcej), że każdy kontakt pozostawia ślad, innymi słowy, przestępca zostawia coś na miejscu przestępstwa i coś stamtąd zabiera. Zasada ta jest prawdziwa nie tylko dla “tradycyjnej” kryminalistyki, ale i dla informatyki śledczej.

Czytaj dalej...

Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego instalując różnego rodzaju oprogramowanie (a naprawdę wcale nie instaluję go zbyt dużo) jestem na siłę uszczęśliwiany tworami typu Google Update Service czy Java Quick Starter? Tak, wiem, Java Quick Starter robi mi dobrze (na siłę): Prefetches JRE files for faster startup of Java applets and applications Ale ja ich nie chcę! Nie chcę jakiegoś (..) kawałka softu, który pracuje w dodatku z prawami LocalSystem. W dodatku JRE uszczęśliwia mnie tą usługą “po cichu”, nie informując mnie, że wprowadzone zostało to “rewolucyjne” usprawnienie. Ech...

Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem Idź precz, ty niedobra (niechciana) usługo!

Autor: Paweł Goleń

Zabawię się w pogromcę mitów... Dość często różni “znawcy” bezpieczeństwa Windows podają prosty przykład na uruchomienie programu z prawami użytkownika SYSTEM jako dowód na to, że system jest niebezpieczny. Problem w tym, że... nie jest to żadna podatność.

Czytaj dalej...

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu: przykładowa notatka wraz z wyjaśnieniem.

Czytaj dalej...

W trakcie testów penetracyjnych trzeba robić notatki, choćby po to, by później móc opisać swoje działania. Wszystkie akcje można rejestrować (i jest to robione) przy pomocy narzędzi takich jak WebScarab, Burp czy Fiddler (osobiście preferuję tego ostatniego), ale to nie wystarczy. Cały czas szukam metody, która jest najbardziej efektywna (dla mnie), a “klasyczne” notatki wygodne i efektywne (znów: dla mnie) nie są. W chwili obecnej intensywnie używam FreeMind do notatek z testów aplikacji (kiedyś może pokażę przykłady notatek w tej formie). Dodatkowo Fiddler pozwala na “oznaczanie” wybranych sesji (zestaw: request, response) kolorami, co ułatwia oznaczenie interesujących elementów testu. Obecnie pojawiła się nowa wersja (na razie beta), która ma coś, o co już byłem skłonny sam napisać: Support for commenting on sessions :)

Czytaj dalej...