Policjant wyjaśnił, że przemieszczanie się jest dziś dozwolone tylko w przypadku realizacji niezbędnych spraw życia codziennego. Oznacza to, że możemy m.in. iść do pracy, do sklepu czy na spacer z psem, ale nie możemy biegać czy uprawiać innych sportów. Dozwolony jest także krótki spacer mający pomóc nam w zachowaniu zdrowia psychicznego.
Wersja obrazkowa:
Tymczasem w alternatywnej rzeczywistości: Pytania i odpowiedzi, odpowiedź na pytanie “Czy mogę biegać?”:
Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin).
Wersja obrazkowa:
Dziękuję, nie mam więcej pytań. Bardzo mi pan rzecznik “wyjaśnił”.
Dlaczego? Dlatego, że chodzi przede wszystkim o social distancing, a nie o zamknięcie ludzi w domach. Mimo tego, że wirus unosi się w aerozolach i pozostaje na powierzchniach, to nie jest tak, że wszędzie mamy “morowe powietrze”. A w przypadku smogu niestety tak (z szacowanymi ponad 40 000 zgonami rocznie).
Tak, uwierzytelnienie 2FA nie jest nie do przejścia dla atakujących i w związku z tym można przeczytać takie artykuły: Chinese Hackers Bypass 2FA in Attacks Spanning 10 Countries. Warto zdawać sobie sprawę ze sposobów, w jaki 2FA może zawieść (innymi słowy – warto wiedzieć jak inni zepsuli 2FA).
Ostatnio trafiłem sobie na artykuł rozpoczynający się tymi oto słowy:
Cóż, jestem dumny z tego, że nawet na rowerze nie jeżdżę w legginsach, nie jestem również Mamil :) I nie ogarniam Instagrama. Nie korzystam też ze Strava (bardziej z Polar Flow i Endomondo).
“But people don't realise that, aside from the risk of a heart attack, taking up exercise this way can actually lead to heart problems. Excessive exercise in middle-aged men can trigger atrial fibrillation – a heart condition that causes an irregular and often abnormally fast heart rate. (...)”
W takim kontekście czy to Apple Watch, czy jakikolwiek dobrej jakości sprzęt z monitorowaniem rytmu serca jest (nie tylko) gadżetem, ale również całkiem przydatnym narzędziem “bezpiecznikiem”, który pozwoli zobaczyć, że coś może być nie tak.
P.S. Jeśli kogoś interesuje – obecnie korzystam z Polar Vantage V oraz H10, przy czym sensor w zegarku jest na tyle dobry, że w zasadzie już rzadko kiedy zakładam dodatkowy monitor, przynajmniej do aktywności typu bieganie czy rower.
Dawno, dawno temu WebScarab był narzędziem, którego dało się używać. Ale te czasy to już dawno minęły, OWASP rozwija OWASP Zed Attack Proxy, który z kolei jest forkiem Paros. Do czego zmierzam? Cóż, gdy ktoś w 2019 roku wymienia WebScarab na liście narzędzi to jest to co najmniej dziwne...
Ten artykuł aż boli: Nowy, bzdurny pomysł mBanku. Artykuł i zamieszone pod nim komentarze. W sumie nawet nie wiem, która perełka boli najbardziej. Odczytywanie adresu MAC i licencji Windows z poziomu przeglądarki? Nagłówki HTML? Flaga HttpOnly w kontekście malware na stacji (jako ochrona)?
Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem Aż boli...
Prosta sytuacja – operacja wymaga jednorazowego kodu. Korzystając z PSD2 powiedzmy, że jest to operacja logowania do banku. Załóżmy, że atakujący zna hasło, a kod OTP jest generowany po prawidłowym podaniu loginu i hasła. Co może pójść nie tak?