Pi w czapce

Moje Pi 5 doczekało się czapki. A konkretnie M.2 HAT+ Compact, oczywiście z dyskiem SSD.

Dlaczego? Z kilku powodów:

Przy okazji zamontowałem w obudowie wentylator, bo chłodzenie pasywne przestało wystarczać po dodaniu kolejnego źródła ciepła (dysk SSD).

Po tych zmianach kultura pracy i mój komfort (również psychiczny) uległ wyraźnej poprawie.

Sponsorem całego zamieszania są sporadyczne przerwy w dostawie prądu, przez które o kilka razy za dużo musiałem wykonywać naprawę baz danych. Zawsze skuteczną, ale jednocześnie zawsze irytującą.

Tak, większość pracy tak naprawdę wykonał Claude.

Autor: Paweł Goleń