Nokia E51+1
Mój telefon wrócił z serwisu. Trochę się zmienił. Poszedł jako E51, a wrócił E52. No to choć raz miałem trochę szczęścia z gwarancjami :)
Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem Nokia E51+1
Autor: Paweł Goleń
Mój telefon wrócił z serwisu. Trochę się zmienił. Poszedł jako E51, a wrócił E52. No to choć raz miałem trochę szczęścia z gwarancjami :)
Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem Nokia E51+1
Autor: Paweł Goleń
AutoMapy używam od kilku lat. Ostatnio mam wrażenie, że z każdą nową wersją jest... gorzej. Nie chodzi mi tu o kwestie związane z GUI, ale o sprawy podstawowe dla mnie, czyli wyznaczanie trasy oraz obliczanie ETA. Wydaje mi się, że z każdą nową w program wprowadzane jest coraz więcej magii i nie działa ona za dobrze. Ta sama trasa wyznaczana z takimi samymi parametrami w dwóch kolejnych wersjach mapy (poprzedniej i bieżącej) przebiega zupełnie inaczej, a siatka dróg w tym czasie, jak łatwo się domyślić, nie uległa istotnym zmianom. Kompletną abstrakcją są dla mnie zasady wyznaczania tras dla typów Krótka, Optymalna i Szybka... Sama trasa “optymalna” to też magia (czarna), a suwak służący do określenia co to jest ta trasa optymalna przypomina mi śrubkę do regulacji wszechświata.
Obecnie doszedłem już do takiego etapu, że trasę planuję przy pomocy kilku serwisów, a później wynik “wprowadzam” do AutoMapy (przez punkty pośrednie)... Zaczyna to niebezpiecznie zbliżać się do granicy akceptowanej przeze mnie upierdliwości...
Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem AutoMapa zaczyna mnie irytować
Autor: Paweł Goleń
Jak kiedyś ludzie mieszkali? Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.
Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem Skansen
Autor: Paweł Goleń
Ktoś poznaje, co to za góra? Poradzicie sobie bez danych z GPS osadzonych w zdjęciu?
Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem Fajrant
Autor: Paweł Goleń
Rozpocznę od szokującej informacji, cytując za wp.pl:
(...) Podczas spotkania w amerykańskim bunkrze siódemka osób – wybranych w ramach projektu organizacji ICANN (Internetowej Korporacji ds. Nadawania Nazw i Numerów) – otrzymała specjalne karty. Każda z nich posiada fragment “klucza głównego” (ang. root key). Gdyby internet został wyłączony z powodu globalnych ataków cyberterrorystycznych piątka z tych siedmiu strażników musiałaby dotrzeć do amerykańskiej bazy, w której połączenie ich kodów rozpoczęłoby proces restartowania internetu. Brzmi to jak fragment filmu science-fiction, jednak wszystko wskazuje na to, że to prawda. (...)
Jak fragment filmu science-fiction brzmi to chyba głównie dla autorów tego tekstu, którzy nie raczyli zastosować się do dość prostej zasady – “nie piszę na temat, którego nie rozumiem”.
Czasami jest tak, że nowe narzędzie pojawia się dokładnie wtedy, gdy jest potrzebne. Tak było z JavaSnoop. Miałem okazję przetestowania narzędzia w praktyce i odczucia mam nieco mieszane.
Dziś w komentarzu ukash napisał:
(...) Poza tym ten przykład już nie działa – napis javascript i tak jest wychwytywany przez parser.
Rzeczywiście, parser zaczął działać lepiej, niż działał wcześniej. Dlaczego? Dlatego, że home.pl zmieniło wykorzystywaną wersję Pythona z 2.5 na 2.6. A w dokumentacji do HTMLParser z wersji 2.7 można znaleźć następujący fragment:
Changed in version 2.6: All entity references from htmlentitydefs are now replaced in the attribute values.
Oznacza to mniej więcej tyle, że mój przykład będzie zawierał o jedną podatność (no dobrze, to jest więcej niż jedna podatność, bardziej jakaś klasa podatności) mniej jeśli będzie uruchomiony z wykorzystaniem Python 2.6 lub Python 2.7. Myślę, że jest to doskonały przykład jak pozornie niewielka zmiana w środowisku może otworzyć/zamknąć wielką dziurę w aplikacji.
Obecnie skrypt powinien działać tak samo, jak wcześniej. Zmiany między HTMLParser w wersji 2.5 i 2.6 sprowadzają się do zmiany metody unescape , przynajmniej z tego, co na szybko sprawdziłem. Po prostu przeciążyłem nową wersję unescape przy pomocy “wersji oryginalnej”, czyli tej pochodzącej z 2.5.
Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem Dlaczego przykład przestał działać
Autor: Paweł Goleń
Można go posłuchać tutaj: O krok od „Raportu Mniejszości”? Wywiad przeprowadził ^rosiu w przerwie seminarium na temat cloud computingu. Jako istotne tło poruszanych tematów należy podać obawy odnośnie zagrożeń dla prywatności związanych z cloud computingiem , na których temat sporo podczas tego seminarium rozmawialiśmy. Miałem w planie napisać tekst, który byłby pewnym rozwinięciem rzeczy, o których mówiłem w rozmowie z Michałem, ale na razie nie zdążyłem tego zrobić. Być może teraz będę miał ku temu większą motywację.
Jedno zdanie wyjaśniające – dlaczego uważam, że prywatność to fikcja? Ilość gromadzonych informacji na nasz temat jest duża. Są to zarówno informacje, które sami mniej lub bardziej świadomie udostępniamy (pytanie przykład – od której godziny zaczynam pracę?), jak również te zbierane przez nich. Wiele z tych informacji gromadzonych jest zgodnie z obowiązującym prawem (a nawet w wyniku tego prawa) w związku z naszym funkcjonowaniem w społeczeństwie. Funkcjonując w nim i korzystając z dobrodziejstw otaczającego nas świata, godzimy się na “uszczuplenie” tego czegoś, co uważamy za naszą prywatność. Często nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy...
Oryginał tego wpisu dostępny jest pod adresem Wywiad. Ze mną.
Autor: Paweł Goleń
Jeśli ktoś zapyta o coś prawnika, zwykle nie dostanie prostej odpowiedzi. Może oczekiwać litanii paragrafów z różnych źródeł, komentarzy, komentarzy do komentarzy, orzeczeń sądów, (...). Gdy ktoś pyta mnie o to, co jest bezpieczniejsze, oczekuje prostej odpowiedzi. Udzielenie prostej odpowiedzi nie zawsze jest możliwe, co może być dla pytających równie irytujące, jak dla mnie typowa odpowiedź prawnika.
Do napisania tego postu skłonił mnie Gynvael ze swoim wpisem Wybór studiów a szanse na rynku pracy. Tak jak napisałem w komentarzu, według mnie tytuł magistra stracił swą wartość, podobnie jak “wyższe wykształcenie”. Moim zdaniem za dużo osób idzie na studia i zbyt często studia wyższe są wymagane przez pracodawcę, choć obiektywnie patrząc nie są w danym przypadku potrzebne...