Niedziela, wrzesień 5. 2010
Choć książki "magiczne" nie są moim ulubionym gatunkiem, to kilka tytułów bardzo przyjemnie mnie zaskoczyło. Pisałem już o cyklu Pan Lodowego Ogrodu, na którego kolejną część trzeba cierpliwie czekać. Wspominałem też o prześmiewczych Kłopotach w Hamdirholm.
Kolejna ciekawa seria, o której chcę wspomnieć, to Cykl Demontów, z którego Malowanego Człowieka i Pustynną Włócznię już przeczytałem. Na kolejną część, The Daylight War przyjdzie poczekać do 2012 roku...
Poniedziałek, sierpień 16. 2010
Przy różnych okazjach powtarzam twierdzenie, że intruz zaatakuje aplikację, jeśli będzie widział w tym cel i będzie miał możliwość interakcji z nią. Odnoszę wrażenie, że stwierdzenie to jest zbyt skomplikowane. Może lepsze jest stwierdzenie, że jak są fanty do wyjęcia, to na pewno znajdzie się ktoś, kto będzie chciał je wyjąć. To, z czym wszyscy mamy problem, to uświadomienie sobie gdzie te fanty są.
Ciąg dalszy "Gdy są fanty do wyjęcia, ktoś będzie..." »
Czwartek, sierpień 12. 2010
Mój telefon wrócił z serwisu. Trochę się zmienił. Poszedł jako E51, a wrócił E52. No to choć raz miałem trochę szczęścia z gwarancjami :)
Piątek, sierpień 6. 2010
AutoMapy używam od kilku lat. Ostatnio mam wrażenie, że z każdą nową wersją jest... gorzej. Nie chodzi mi tu o kwestie związane z GUI, ale o sprawy podstawowe dla mnie, czyli wyznaczanie trasy oraz obliczanie ETA. Wydaje mi się, że z każdą nową w program wprowadzane jest coraz więcej magii i nie działa ona za dobrze. Ta sama trasa wyznaczana z takimi samymi parametrami w dwóch kolejnych wersjach mapy (poprzedniej i bieżącej) przebiega zupełnie inaczej, a siatka dróg w tym czasie, jak łatwo się domyślić, nie uległa istotnym zmianom. Kompletną abstrakcją są dla mnie zasady wyznaczania tras dla typów Krótka, Optymalna i Szybka... Sama trasa "optymalna" to też magia (czarna), a suwak służący do określenia co to jest ta trasa optymalna przypomina mi śrubkę do regulacji wszechświata.
Obecnie doszedłem już do takiego etapu, że trasę planuję przy pomocy kilku serwisów, a później wynik "wprowadzam" do AutoMapy (przez punkty pośrednie)... Zaczyna to niebezpiecznie zbliżać się do granicy akceptowanej przeze mnie upierdliwości...
Środa, sierpień 4. 2010
Jak kiedyś ludzie mieszkali? Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.
Najnowsze komentarze