W Kusamo skoków dzisiaj nie było, a w Krakowie dzień piękny jak na koniec listopada. W związku z tym pojeździliśmy sobie z moją Ulubioną Czarownicą na rowerach. Przyznam, że nie spodziewałem się, że w tym roku jeszcze na rower uda się wyjść :)
Sobota, listopada 25. 2006
Rowerek
Ślady
Użyj tego linku jeśli chcesz stworzyć Ślad (Trackback) do tego wpisu
Brak Śladów
